• Wpisów:135
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis:2 dni temu
  • Licznik odwiedzin:13 617 / 2388 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jakim trzeba być niedouczonym człowiekiem, aby prawić takie dyrdymały i to z pozycji wiary, która zamiast empatią i miłością reagować na ludzką krzywdę (tu: zgwałconej kobiety), odsądza ją od czci i wiary. Mało tego - czyni ją winną faktu, że została zgwałcona. I na dodatek nie wie, na czym polega działanie pigułki "dzień po". Szkoda słów! Średniowiecze - w głowie i w ubiorze oraz wypisane na twarzy.
 

 
Na twarzy człowieka zawsze widać, co myśli i czuje. Nie zdajemy sobie z tego sprawy. Tutaj grymas pogardy i złości oraz buty i arogancji jest ewidentny.

Autorem zdjęcia jest https://twitter.com/arletazalewska


 

 
Gdzieś poniżej napisałam, że zaczynam się bać państwa, w którym żyję. Dopóki jestem w stanie samodzielnie stanowić o sobie, jakoś żyję. Co będzie, kiedy będę musiała skorzystać z leczenia szpitalnego?
Strach się bać. A tymczasem słynny prezes, będący zwykłym posłem opłacanym z naszych podatków, natychmiast trafia do szpitala, gdy zabolało go kolano, które stanowi główny temat polskich publikatorów. Gdy tymczasem zwykły polski śmiertelnik na zajęcie się jego kolanem lub biodrem musi czekać od dwóch do czterech...lat. Czy takie coś ma cokolwiek wspólnego z prawem i jakąkolwiek sprawiedliwością?
Polecam poruszający artykuł pod linkiem poniżej.


https://finanse.wp.pl/walcza-z-choroba-a-zabija-ich-glod-polskie-szpitale-glodza-pacjentow-6244985930126977a
 

 
A naród ma igrzyska w postaci majowego grilowania i nie zauważa, że władza, którą finansuje, griluje nas bezwstydnie, mając nas za durniów.

 

 
Zachęcam do obejrzenia filmiku. Krótko i węzłowato, a jak celnie w tym temacie.
Polecam też tekst pod linkiem:

https://opinie.wp.pl/jacek-zakowski-katastrofa-hipokrytow-6246665913817217a



 

 
Ty, Panie tyle czasu masz,
Mieszkanie w chmurach i błękicie,
A ja na głowie mnóstwo spraw
I na to wszystko jedno życie
A skoro wszystko lepiej wiesz,
Bo patrzysz na nas z lotu ptaka,
To powiedz czemu tak mi jest,
Że czasem tylko siąść i płakać?
Ja się nie skarżę na swój los,
Potulna jestem jak baranek
I tylko mam nadzieję, że...
Że chyba wiesz co robisz Panie

Ile mam grzechów, któż to wie?
A do liczenia nie mam głowy,
Wszystkie darujesz mi i tak,
Nie jesteś przecież drobiazgowy
Lecz czemu mnie do raju bram,
Prowadzisz drogą taką krętą?
I czemu wciąż doświadczasz tak,
Jak gdybyś chciał uczynić świętą?
Nie chcę się skarżyć na swój los,
Nie proszę więcej niż dać możesz
I ciągle mam nadzieję, że...
Że chyba wiesz co robisz Boże

To życie minie jak zły sen,
Jak tragifarsa, komediodramat,
A gdy się zbudzę westchnę, cóż
To wszystko było chyba zamiast
Lecz póki co w zamęcie trwam,
Liczę na palcach lata szare
I tylko czasem przemknie myśl,
Przecież nie jestem tu za karę
Dziś czuję się jak mrówka,
Gdy czyjś but tratuje jej mrowisko
Czemu mi dałeś wiarę w cud,
A potem odebrałeś wszystko?
Nie chcę się skarżyć na swój los,
Choć wiem jak będzie jutro rano
Tyle powiedzieć chciałam Ci
Zamiast pacierza na dobranoc

Magda Czapińska


W kontekście tekstu - jak wyżej - nasze władze mają duży problem z myśleniem, hierarchią wartości i umiejętnością dokonywania wyborów. O empatii, sumieniu i prospołeczności oraz zrozumienia zwykłego obywatela nie wspomnę I te ich polityczne bełkoty. To wszystko idzie w świat. Już wstyd się przyznać, że jest się Polakiem. Każdy pomysł PiS, każdy ruch nazywany dobrą zmianą, to kolejny krok w pole ... buraków, niestety.




 

 
Uzupełnienie do moich dwóch poprzednich wpisów - szlag może trafić. Ale też lęk o siebie - obywatel Polski nie może liczyć na jakiekolwiek wsparcie swojej ojczyzny, gdy znajdzie się w potrzebie. Kiedy słucham tych okrągłych politycznie wypowiedzi ministrów, zastanawiam się, jakim ograniczonym emocjonalnie i uczuciowo jest się człowiekiem, aby nie liczyć się z nikim, tylko ze sobą samym oraz pławić się w meandrach władzy. Po raz kolejny na naszych oczach dowodzi się prawda, że nic tak nie deprawuje człowieka, jak władza.
 

 
Poziom rozwoju i poziom kultury narodu i władzy mierzy się podejściem do ludzi niepełnosprawnych, chorych i tzw.innych - czyli nieco różniących się od tzw.normy statystycznej większości.
A poziom ten widać, niestety, po podejściu do sytuacji osób niepełnosprawnych zaistniałej ostatnio w sejmie - obietnice bez pokrycia i zero empatii. Szkoda słów.
To takie uzupełnienie do mojego poprzedniego wpisu.
Polecam gorąco do poczytania artykuły pod następującymi linkami:

https://www.msn.com/pl-pl/styl-zycia/rodzina/co-by-by%C5%82o-gdyby%C5%9Bmy-wiedzieli-%C5%BCe-nasze-dzieci-b%C4%99d%C4%85-mia%C5%82y-zesp%C3%B3%C5%82-downa-to-nieuprawniony-eksperyment-logiczny/ar-BBJW6pa?li=BBr5MK7

https://www.msn.com/pl-pl/styl-zycia/rodzina/co-straci%C5%82em-rezygnuj%C4%85c-z-pracy-na-rzecz-opieki-nad-mam%C4%85-i-bratem-mo%C5%BCe-wyjazd-na-wczasy-do-egiptu-list/ar-AAvY9Kw?li=BBr5MK7
 

 
Obecny rząd mojego państwa szasta pieniędzmi na prawo i lewo, a nie zauważa problemów zwykłego, szarego człowieka, a osób niepełnosprawnych w ogóle nie widzi, choć ludzie z nimi pracujący informują o alarmującej sytuacji finansowej odpowiednie "czynniki" rządu.
Jednak te "czynniki" zajmują się przede wszystkim sobą i związaną z tym kasą. Dla przykładu:
-ochrona prezesa PiS-u kosztuje ok.100 tys.zł miesięcznie i choć płaci za to partia, to jej pieniądze nie wzięły się z sufitu
-koszty miesięcznic smoleńskich przez 8 lat mieszczą się "skromnie" w kwocie ok.5,6 mln. zł - to pieniądze nasze, podatników i nikt nas nie zapytał nigdy, czy zgadzamy się na takie ich przeznaczenie
-komedia pt. nowy kodeks pracy z przeznaczeniem – do kosza – ok.1 mln.zł
-nie wspomnę o kosztach komisji i podkomisji Macierewicza, Amber Gold, Reprywatyzacyjnej i innych wszelakich, które w sumie nigdy nic nie wyjaśnią, ale kosztują nas – podatników - krocie
-itd., itp.
Poniżej tekst kolejnego pisma do „czynników” rządowych opisującego tragiczną sytuację finansową Warsztatów Terapii Zajęciowej. Pracują tu ludzie z wyższym wykształceniem i specjalistycznym przygotowaniem za pensje stanowiące połowę pensji nauczyciela. Z kim zrównano ich finansowo (1600zł netto) nietrudno ustalić, prawda? Jak one mają się do kilkudziesięciotysięcznych nagród pań i panów z rządu?
Polecam ten tekst p.Kaji Godek oraz panu Rydzykowi, którzy walczą o narodziny każdego człowieka - może lepiej swoją energię i potrzebę działania ukierunkowaliby na pomoc już narodzonym, którzy nadal pozostają w oczach rządu wstającego usilnie z kolan i rozmodlonego, dziećmi gorszego Boga.

Stowarzyszenie Pracowników i Przyjaciół
Warsztatów Terapii Zajęciowej „SYNERGIA”
woj.lubuskie


Szanowni Państwo
Premier Beata Szydło
Jarosław Kaczyński
Premier Mateusz Morawiecki

Pracownicy Warsztatów Terapii Zajęciowej Województwa Lubuskiego zrzeszeni od
2009 roku w Stowarzyszeniu Pracowników i Przyjaciół Warsztatów Terapii Zajęciowej „SYNERGIA”, reprezentujący wszystkie WTZ z województwa lubuskiego, bardzo proszą Panią Premier
o podjęcie pilnych działań zmierzających do polepszenia dramatycznej sytuacji finansowej naszych placówek, poprzez zwiększenie poziomu dofinansowania ze środków PFRON, kosztów rocznego pobytu jednego uczestnika w WTZ.
Warsztaty Terapii Zajęciowej są placówkami powołanymi do prowadzenia rehabilitacji społecznej i zawodowej osób z niepełnosprawnościami. Od początku swojego działania miały
i mają nadal duży wpływ na całe środowiska – wsie, gminy czy dzielnice miast. To te placówki przez ostanie 25 lat wypracowały inne spojrzenie na osoby z niepełnosprawnością w społeczeństwie. Stworzyły przyjazną przestrzeń do integracji społecznej i zapobiegania wykluczeniu społecznemu. W warsztatach, prawie 26 000 osób z niepełnosprawnością, każdego dnia ma zapewnioną rehabilitację i opiekę na najwyższym poziomie. Dla uczestników jest to miejsce, w którym mogą się realizować, są akceptowani i znajdują sens swojego i tak trudnego życia.
Z niepokojem stwierdzamy, że od 2006 roku poziom finasowania działalności naszych placówek był utrzymywany na niezmiennym poziomie. Tuż przed wyborami parlamentarnymi
w 2015 roku, poprzednia koalicja rządząca PO – PSL podjęła inicjatywę zwiększenia poziomu finansowania naszej działalności. Dopiero jednak po wygranych przez Prawo i Sprawiedliwość wyborach parlamentarnych, 23 grudnia 2015 roku, Pani Premier Beata Szydło podpisała rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie zmiany algorytmu środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, przekazywanych samorządom wojewódzkim
i powiatowym, na działalność warsztatów terapii zajęciowej. Dzięki temu od 1 stycznia 2016 roku, miesięczna dotacja na każdego uczestnika WTZ wzrosła o 100 zł.
Niestety z projektu tego rozporządzenia zostały skreślone zapisy o rewaloryzacji tej kwoty w kolejnych latach, a zwiększona przez Panią Premier kwota dotacji nie rozwiązała
w żaden sposób tragicznej sytuacji finansowej Warsztatów. Nie został zahamowany proces zubożenie naszych placówek we wszystkich sferach funkcjonowania. W roku 1996 Algorytm
na uczestnika wynosił 150 % płacy minimalnej, a obecnie 70%. Przez 10 lat algorytm wzrósł o 8%, a minimalna pensja o 81%. Od 2006 roku koszty płacy minimalnej brutto wzrosły z 1276 zł
na 2100 zł. Obecnie, pracownik WTZ z wyższym wykształceniem, w województwie lubuskim, otrzymuje wynagrodzenie zasadnicze brutto w wysokości od 2100 zł do 2500,00 zł, w zależności od powiatu. Powoduje to narastające odpływ doświadczonej kadry, posiadającej wysokie kwalifikacje i wieloletnie doświadczenie w pracy z osobami z niepełnosprawnościami i brak nowych terapeutów chętnych do pracy w WTZ. Niejednokrotnie słyszymy od naszych pracowników, że „w Biedronce zarabia się lepiej”. To bardzo przykre i niezwykle demotywujące. Mamy także olbrzymie kłopoty z wymianą zużytego wyposażenia, remontami obiektów czy dowozem uczestników na zajęcia.
W 2017 roku Warsztaty Terapii Zajęciowej przeprowadziły ogólnopolską akcję, polegającą na wysłaniu pism z prośbą o pomoc do wszystkich osób, które powinny rozwiązać problem mizerii finansowej naszych placówek. Pisma otrzymali: Pani Premier Beata Szydło, Pani Minister Elżbieta Rafalska, Pan Minister Krzysztof Michalkiewicz, Pan Dyrektor Mirosław Przewoźnik oraz ówczesny prezes PFRON Pan Robert Kwiatkowski. Nasze prośby do dziś nie zostały spełnione. Przez cały rok 2017 przedstawiciele Warsztatów w całej Polsce brali aktywny udział w konsultacjach
i spotkaniach w ramach „Programu Za życiem – Konsultacje+”, przeprowadzonych przez Rząd wraz z Caritas Polska. Nasi przedstawiciele odbyli kilka spotkań w Biurze Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, a we wrześniu 2017 brali udział w posiedzeniu Zespołu ds. Opracowania Rozwiązań w zakresie Poprawy Sytuacji Osób Niepełnosprawnych i Członków ich Rodzin.
Na wszystkich spotkaniach, poza tematami merytorycznymi dotyczącymi funkcjonowania Warsztatów, związanymi z propozycjami nowelizacji Ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r.
o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, sygnalizowana nagląca potrzeba zwiększenia poziomu finansowania przez PFRON naszej działalności.
Na wszystkich tych spotkaniach strona Ministerialna twierdziła, że ma na uwadze nasze postulaty, jednak sytuacja finansowa PFRON jest zła. Ten „brak pieniędzy” w PFRON,
nie przeszkodził jednak w ponoszeniu niepotrzebnych kosztów związanych ze zmianą logo Funduszu, lub przyznaniu wysokich podwyżek we wrześniu 2017 r. pracownikom tej instytucji.
Ofensywny, godny pochwalenia, wzrost płacy minimalnej dostosowujący zarobki
do obecnych warunków ekonomicznych, staje się dla budżetów WTZ problemem wręcz nie
do udźwignięcia, a wrażenie wykluczenia z powodów finansowych, pracowników Warsztatów, potęguje się przy zwolnieniu się kolejnej osoby np. do szkolnictwa specjalnego. Nauczyciel szkoły specjalnej pracuje 18 godzin tygodniowo z przyszłym uczestnikiem WTZ, z którym instruktor WTZ będzie pracował 40 godzin za połowę stawki płacy nauczyciela, bez żadnych dodatków
i dodatkowych dni wolnych.
Zaznaczamy, że koszty naszej prośby, w kontekście doskonałej sytuacji budżetu Państwa, są możliwe do poniesienia. Jeżeli w czerwcu br. wskaźnik miesięcznego finansowania uczestnika wzrósłby o 100 zł. to dla 26 tys. uczestników koszt tej operacji wyniósłby 18,2 mln złotych. W skali kolejnych 3 lat (2019 – 2021) koszt dla budżetu państwa wyniósłby 93,6 mln złotych. Wierzymy, że przy dobrej woli osób odpowiedzialnych za budżet kraju, jest to realny scenariusz.
Doceniając różnorodne inicjatywy Rządu realizowane na rzecz osób
z niepełnosprawnościami, ufamy, że nie dopuści Pani Premier do obniżenia poziomu pracy naszych placówek i na doprowadzenie do regresu osiągniętych przez lata celów, a nasze argumenty nie zostaną sprowadzone do poziomu oskarżania nas, pracowników WTZ o roszczeniowość na rzecz osobistych potrzeb. Dlatego jeszcze raz apelujemy do Pani Premier o pomoc.

W imieniu lubuskich Warsztatów Terapii Zajęciowej:

Prezes Stowarzyszenia „SYNERGIA”
 

 
Życzę wszystkim samych dobrych chwili z pozytywnymi uczuciami oraz słońcem w sercu. Niechaj symbolika zmartwychwstania niesie wszystkim nadzieję na prawdziwą dobrą zmianę.
 

 
Szczęka mi opadła, gdy to przeczytałam. Po raz kolejny otrzymałam dowód na to, że na głupotę nie ma rady. A w konsekwencji może być nawet niebezpieczna w swoich skutkach. Na szczęście - zmanipulować można tylko zaburzony umysł zaburzonej osobowości. Oby takich nie było zbyt wielu.
A z drugiego artykułu dowiadujemy się od "wielkiej siły dziennikarskiego intelektu", że kobieta powinna zdawać sobie sprawę, że każdorazowo, gdy oddaje się mężczyźnie, powinna liczyć się z ciążą. Takiemu baranowi nie dałabym się nawet za rączkę potrzymać.

Poniższe linki proszę kopiować w całości. W przeciwnym wypadku otwiera się tylko główna strona i trzeba artykułu szukać.

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/byliśmy-na-tajnym-szkoleniu-przeciwników-aborcji/ar-BBKARto?ocid=spartandhp#page=1

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/ziemkiewicz-o-manifestacji-antyfaszystów-takiego-bydła-to-nawet-komuniści-nie-robili/ar-BBKAOLN?ocid=spartandhp
 

 
Nie ma we mnie zgody na penalizowanie ustawami mojego życia prywatnego, mojego ciała, mojej odpowiedzialności, a w konsekwencji - zniewolenia. Panowie, którzy tak ochoczo chcą wykonać ustawowo sąd nad kobietami niechaj zastanowią się nad tym, jak to uderzy w ich życie seksualne. Jakoś o tym nie myślą, skazując kobietę niejako na tortury. Karą, drogie panie, powinno być odcięcie mężczyzn od tzw.łoża.
Poniżej (na zdjęciu) następny inteligentny inaczej ze swoimi życiowymi mądrościami.
Fantastyczny artykuł na ten temat pod linkiem:
https://opinie.wp.pl/w-tej-walce-kobietom-jestesmy-winni-wsparcie-6233015577815169a
 

 
Tym, którzy ciągle nie rozumieją, czym jest twór nazywany prawnie wspólnotą mieszkaniową, przypominam, że to ogół mieszkańców posiadających mieszkania na własność po tzw.uwłaszczeniu, czyli wykupieniu od właściciela gruntu tej jego części, która przynależy do mieszkania wg posiadanych udziałów. Taki stan rzeczy niesie za sobą poważne konsekwencje (prawa i obowiązki) dla właścicieli, które określa ustawa o własności lokali.
W pewnej wspólnocie, niestety, właściciele mieszkań uważają, że mają tylko prawa. Niektórzy z nich przywłaszczyli sobie części strychów, uważając, że to ich antresola. Wygrodzili sobie ogródki na terenie posesji, bo uważają, że skoro mieszkają na parterze, to maja do tego święte prawa. Sąsiad mieszkający na piętrze, ich zdaniem, już takich praw nie ma. Ponieważ niektórzy z nich posiadają po dwa lub trzy samochody, więc parkują na posesji niejako na wydrę – kto pierwszy, ten lepszy – bo przecież są właścicielami. Nie obchodzi ich, gdzie postawi swoje auto sąsiad, który ma takie same prawa do tego terenu. Próby uporządkowania tego faktu spotykają się z wrzaskiem – zachowaniem na poziomie piaskownicy. Nic ich nie obchodzi, że ktoś płaci poniekąd większe podatki, bo także za nich, od powierzchni nieruchomości wspólnych, a z nich nie korzysta lub mu się to utrudnia. Czego innego można się spodziewać po ludziach, w których ciągle tkwi żądło homosowietykusa (wspólne, to niczyje i im więcej zagarnę dla siebie na cudzy koszt, tym jestem górą). Zwykłe cwaniactwo z brakiem honoru i godności.
Kiedy ktoś z członków wspólnoty próbuje dochodzić swoich praw w sądzie, uważany jest za pieniacza i agresora. A kiedy sprawę wygrywa , ogół mieszkańców łącznie z jej administratorem uważa, że naraża ich na koszty. Nieważnym staje się fakt niejasnych dla nikogo rozliczeń księgowej (np.ubytki wody obciążające mieszkańców, których nie było i podobnie z opłatami za ciepło) oraz związana z tymi niepojęta niechęć do kontrolowania tego, co dzieje się z ich pieniędzmi. A administrator próbuje taką postawę wykorzystać dla zrobienia sobie pijaru kosztem osoby, która orientuje się w przepisach wspólnotowych, co udowodniła przed sądem. Nie godzi się to z misją administratora, która powinna nieść pomoc mieszkańcom w zarządzaniu ich nieruchomością. Mało tego – administrator wraz z członkami zarządu stosuje najprymitywniejsze działania polegające na pomówieniach o np.kradzież wody (złodziej i przestępca) lub oskarżeniach o postepowania niezgodne z prawem i spotyka się z aplauzem innych mieszkańców, którzy w ogóle nie wiedzą i na pewno nie rozumieją, o co chodzi. Znowu piaskownica, prawda? Zamiast fachowości i jakiegoś poziomu zachowania, wychodzi zwykłe targowisko. Gdzież tu standardy licencjonowanego zarządcy nieruchomości?
Tak więc wspólnota – zamiast żyć w spokoju i radości oraz liczyć na wzajemne wsparcie sąsiadów, wojuje w sposób niepojęty z prawdą, którą ma jak na dłoni, ale przez swoją społeczną ślepotę i niechęć do wiedzy, woli jak w piaskownicy – oskarżać innych, zamiast ulec refleksji, że chyba jednak coś jest nie tak. To my jesteśmy winni, że spotyka nas to co spotyka, bo na to pozwalamy; bo jest w nas łatwość godzenia się na manipulacje innych, aby tylko nie musieć zaistnieć samodzielnie, nie musieć wiedzieć i rozumieć, co się wokół nas dzieje. Łatwiej jest okrzyknąć kogoś złodziejem i pieniaczem, niż wykonać wysiłek umysłowy i zastanowić się, że może coś jest nie tak. To właśnie cecha homosowietykusa – człowieka, któremu poprzedni ustrój niejako odebrał wolną wolę i samodzielność decydowania, a jak coś nie wychodziło, winni byli inni, niestety.
 

 
Ten pan poniżej swoimi "inteligentnymi" komentarzami na jakikolwiek temat wręcz poraża. Teraz jednak przeszedł samego siebie. Wygląda na to, że odpowiedzialność za ciążę i jej patologię ponosi wyłącznie kobieta. Współczuję temu panu szczerze - tak za całokształt. Jego prawdy objawione są powalające. Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać. Ten pan jest prawdziwym cudem natury.


 

 
Zachęcam do obejrzenia tego kilkunastominutowego filmiku. To dowód na to, dlaczego jest jak jest.

http://mamadu.pl/135563,co-to-jest-homo-sapiens-definicja

i drugi filmik
 

 
"W każdym ziemskim klimacie, pod śniegiem, pod znojem,
Śmierć przygląda się tobie, pocieszna ludzkości!
I - jak ty - na swe ciało zlewając wonności
Miesza swoją ironię z obłąkaniem twojem"
Baudelarie Charles
"Dance macabre"
 

 
Tym, którzy wątpią w udział niektórych Polaków w mordowaniu ludzi innych narodowości oraz w niechęć do nich o charakterze nacjonalistycznym, odsyłam do tekstu poniżej. Ludzie, którzy to pamiętają, jeszcze żyją. Dla powojennego pokolenia takie historie nie mają żadnego znaczenia. Ważne jest jednak to, aby poznali historię prawdziwą, a nie zakłamywaną politycznie, bo tak pasuje - w sumie z zupełnie niezrozumiałych dla mnie motywów - aktualnie rządzącym. Nie rozumiem też do końca, po co wracać tak daleko w przeszłość. Nasze życie trwa tu i teraz w czasie psychologicznym. Każdy z nas ma swoją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Czas historyczny to też przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, ale nie nasza - naszą jest tylko teraźniejszość - współcześnie żyjących. Oczywiście, dobrze jest znać przeszłość swojego narodu, ale ciągnąć rozliczenia z nią przez prawie 100lat jest po prostu bez sensu i z punktu widzenia psychologicznego jest zwyczajnie patologiczne.
To takie uzupełnienie do mojego wpisu pt.Mniemanie a wiedza - patrz poniżej.

Link należy w całości skopiować do paska przeglądarki.

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/historia/„każdy-z-nas-powinien-się-przyczynić-by-wyginęli-co-do-nogi”-ta-książka-to-jeden-z-najbardziej-wstrząsających-opisów-relacji-żydów-i-polaków/ar-BBK67aG?ocid=spartandhp#page=1
 

 
Dobra zmiana, czy może - dobra, zmiana - czyli jak miało być, a jak jest.
 

 
Od tygodnia bulwersuje mnie historia związana z ustawą o IPN. Trzeba było nieprzemyślanej decyzji rządu, aby wróciły czasy wojny, choć od jej zakończenia minęło prawie 73 lata. Dla mojego pokolenia (powojennego) to temat obcy. Ale czy na pewno całkiem obcy? Pamiętam, że w moim domu dzieciństwa moi dorośli o Żydach wypowiadali się z pogardą i ironią oraz – jak to mogłam w pewnym momencie dorastania do zrozumienia stwierdzić– bez jakiejkolwiek tolerancji dla inności. Kiedyś zapytałam, dlaczego tak mówią. Argumentów nie było – żadnych. Oprócz jednego – bo to Żyd. Pamiętam zdumienie na ich twarzach, kiedy skomentowałam ich postawę jako dla mnie niezrozumiałą, wręcz niepojętą. Dla mnie Żyd lub człowiek z innego kontynentu był takim samym człowiekiem, jak ja. Wszystko to działo się w rodzinie katolickiej, praktykującej, przestrzegającej kanonów wiary. Lata mijały, moi dorośli odeszli, a ja nie miałam potrzeby zastanawiania się nad tą kwestią. Aż do teraz. Dlatego przypomniałam sobie ich dyskusje. Teraz rozumiem, że nie mieli żadnych argumentów, aby mi wytłumaczyć moje wątpliwości. Tak nietolerancyjnie o innych, niż Polacy, mówiło się w ich domach, w katolickich domach, ale bez zrozumienia, że wiara niepodzielnie jest związana z miłością do drugiego człowieka bez względu na to, kim jest – w co wierzy, jaki ma kolor skóry, jak się nazywa,itp. Zastanawiałam się nad źródłem takiej postawy – to nasza polska historia. Zawsze z Bogiem na ustach i sztywną wiarą w dogmaty bez pełnego poznania i zrozumienia, a więc bez tolerancji dla inności. Z dogmatami nie dyskutuje się, a tych, którzy wierzą inaczej i są odmienni kulturowo, należy tępić – najlepiej totalną nietolerancją, często posuniętą do nienawiści napędzającej agresywne działania. Oczywiście – bez refleksji i poczucia winy za czynienie krzywd. To właśnie nasza polska przywara. I jeszcze - zamiatanie sprawy pod dywan – najlepiej ustawą. Zero dyplomacji i zrozumienia dla innych, zero dyskusji. Czasami mam wrażenie, że historia mojego kraju zatacza koło – znowu mamy jedynie słuszna partię i jedynie słuszne poglądy, za których nieprzestrzeganie i manifestowanie sprzeciwu będziemy karani.Kłania się Platon oraz jego filozofia mniemania i wiedzy.
Gwoli refleksji polecam lekturę pod poniższymi linkami:

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/cimoszewicz-patriotyzm-nie-mo%C5%BCe-by%C4%87-oparty-na-%C5%82garstwie/ar-BBJqVNd?li=BBr5CAq

http://wiadomosci.dziennik.pl/historia/ksiazki/artykuly/502071,miroslaw-tryczyk-miasta-smierci-sasiedzkie-pogromy-zydow-w-latach-1941-1942.html

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/wlodzimierz-cimoszewicz-polacy-brali-udzial-w-holokauscie/g9xzdvq

https://kobieta.wp.pl/czekali-przed-szkola-by-mnie-kopnac-przewrocic-macademian-girl-o-rasizmie-w-szkole-6217501868844673a

http://www.newsweek.pl/wiedza/historia/pogrom-w-jedwabnem-i-inne-pogromy-zydow-lopata-sztacheta-kijem,artykuly,412940,1.html
 

 
„(…)że wśród ludzi tłumu
Największe klęski płyną z nierozumu” (…)”
„Antygona” Sofokles

Gwoli potwierdzenia nieustającej aktualności znaczenia tych słów, polecam artykuły pod następującymi linkami, a także cofnięcie się do mojego wpisu na tym blogu o tytule "Przemoc", poświęconemu faszyzmowi.

https://opinie.wp.pl/jakub-majmurek-trzy-katastrofy-rzadu-pis-czy-moze-byc-jeszcze-glupiej-6214922423879297a

http://www.newsweek.pl/opinie/wewnetrzne-konflikty-w-pis-czy-jaroslaw-kaczynski-ma-sie-gdzie-cofac-,artykuly,409419,1.html
 

 
Wszystkim mi bliskim, którzy tu zaglądają oraz tym, którzy tu trafiają przypadkowo, życzę na święta i w nowym roku 2018 dużo szczęścia i miłości - w zdrowiu, spokoju i radości.
Polecam też rozwadze = głębokiej - życzenia Artura Andrusa pod linkiem

https://gwiazdy.wp.pl/artur-andrus-wysmiewa-skladanie-zyczen-nietypowy-manifest-satyryka-6201909177923201a

 

 
"Nie wierzcie frustratom, czy dewiantom psychicznym, którzy swoje problemy psychiczne odreagowują na narodzie". Te słowa wypowiedział we wrześniu 2007r śp.Władysław Bartoszewski. O kim był ten tekst, wszyscy zainteresowani problemami Polski, wiedzą.
Teraz obraża się już nieżyjącego człowieka w sposób nie do przyjęcia. Najgorsze, że robi to człowiek będący naukowcem, ale z racji prezentowanej przez niego postawy życiowej (jest naukowcem na KUL-u) daje sobie prawo do komentarzy wręcz porażających i przede wszystkim niestosownych.
Zainteresowanych odsyłam do linka:

https://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/czarno-na-bialym-bartoszewski-przed-blokiem,796523.html