• Wpisów: 119
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 14:24
  • Licznik odwiedzin: 12 668 / 2324 dni
 
zuraw
 
  Przeczytałam artykuł pod linkiem poniżej i zdrętwiałam z przerażenia. Wróciła do mnie rozmowa przeprowadzona w latach dziewięćdziesiątych z kierowcą autobusu. Z oburzeniem stwierdził, że niesprawiedliwością jest ogromną, że jego brat całe życie ciężko fizycznie pracował jako palacz (szuflował koks do olbrzymich pieców c.o.), a ja "nic" nie robię, bo skończyłam studia i co to za praca w "białych rękawiczkach". A przecież wszyscy mamy takie same żołądki!!!

Boje się takich stwierdzeń, bo jakiego argumentu mam użyć, aby pokonać takie twierdzenia i taki tok myślenia?
Na co dzień spotykam się z takim podejściem do życia bardzo często. Szczególnie wśród osób nierozumiejących zmian ekonomicznych i nowoczesności. Uważają, że Unia Europejska to największe zło, jakie mogło Polskę spotkać; 500 plus należy się i teraz jeszcze 300plus; niepełnosprawni mają kupę kasy, bo pan premier tak powiedział; w Smoleńsku był wybuch, bo to udowodniono; biednym się należy pomoc, bo nie mają pieniędzy. Inaczej mówiąc - tym, którzy sobie nie radzą MUSZĄ pomagać ci, którzy mają więcej. Czyli rozdawnictwo im pasuje i to jak najbardziej. A we mnie rodzi się wielki żal do władzy, do losu, do innych - dlaczego mam rozdawać to, co sama zdobyłam w życiu ciężką pracą i to tym, którzy nie kiwnęli palcem, aby zarobić choć złotówkę! I może mój żołądek i żołądki tych z pretensjami fizjologicznie funkcjonują podobnie, ale nie widzę powodu, dla którego miałabym je finansować. Niektórych rajcuje uścisk dłoni prezydenta lub łaskawe spojrzenie prezesa. Mnie, niestety, nie. Wszak łaska pańska na pstrym koniu jeździ i nic tak nie deprawuje, jak władza. I zawsze będzie tak, że pan, wójt i pleban będą mieli więcej, niż zwykły człowiek - w sensie posiadania i do powiedzenia. Tyle tylko, że aby do czegoś dojść (zostać panem, wójtem lub plebanem), trzeba się troszkę wysilić. Pozostawanie li tylko homo sowietikusem (musze dostać, bo mi się należy) na pewno nie prowadzi do jakichkolwiek zmian, nie mówiąc o rozwoju państwa.

Poniższy link należy skopiować do adresu przeglądarki - w przeciwnym razie wyświetla się tylko strona główna adresu.

www.msn.com/(…)ar-AAz54PK…

Tetmajer przewidział takie myślenie już pod koniec XIX wieku. Wniosek jest jeden - w każdej epoce są tacy, którym wydaje się, że im się wszystko należy bez minimum własnego wysiłku i zawsze będą całować rękę władzy, gdy coś - choćby niegodne wręcz grosze - od tej władzy dostaną.

Nie możesz dodać komentarza.